Trwa ładowanie proszę czekać ...

Prezenty od serca, czyli własnoręczne pralinki

7 marca 2017

Chyba każdy z nas lubi czekoladę, a już samodzielnie robione czekoladki nie mają sobie równych. Inspiracją do ich tworzenia mogą być manufaktury ze słodkościami na przykład takie znajdujące się we Włoszech. W Mediolanie znajduje się Cioccolat Italiani, gdzie za szklaną gablotą mienią się sztabki czekolady od góry aż po sam sufit. Klientela jest bardzo różnorodna, ale wszystkich łączy fakt uwielbiania czekolady.

Pomysł na Święto Zakochanych

Zrobienie własnoręcznych czekoladek może być świętym pomysłem na walentynkowy prezent. Daje to dużo satysfakcji, zarówno osobie, która je otrzymuje i tej, która je robi. Inspiracji jest dużo nie musimy marnować czasu biegając po sklepach w poszukiwaniu wyjątkowego prezentu. Takie czekoladki możemy wykorzystać na inną okazję, dla gości lub na urodziny mamy, koleżanki, siostry. To bardzo stylowy prezent, z którego każdy będzie zadowolony.

Jak wykonać własne pralinki?

Potrzebujemy 6 tabliczek czekolady, 2 gorzkie i 2 mleczne oraz jedna biała (najlepszą marką jest czekolada Wedla, bo ma największą zawartość kakao więc dobrze się ją „temperuje”). Tempering jest to proces produkcji czekolady, który polega na nadzorowanej krystalizacji masła kakaowego, aby zapewnić tabliczce połysk, gładką powierzchnię i równą łamliwość. Musimy pamiętać, że czekoladę należy rozpuszczać w 50ºC, żeby nie doprowadzić jej do wrzenia.
Dodatki do pralinek mogą być różne, w zależności od naszych upodobań. Inspirujmy się profesjonalnymi czekoladkami, które dostępne są w sklepach i cukierniach.

Propozycje

Pierwszym pomysłem na domowe pralinki jest roztopienie 2/3 gorzkiej czekolady w 50 stopniach do reszty dodajemy 1/3 drobno posiekanej czekolady. Dzięki temu schładzamy ją do odpowiedniej temperatury. Jeśli czekolada zacznie się robić twarda, musimy ją lekko podgrzać. Nasze pralinki będą ładnie błyszczeć i łamać się równomiernie.
Następnie dodajemy do niej wrzącą tłustą śmietankę (50 g) i mieszamy do połączenia się i rozpuszczenia masy. Ubijamy w robocie kuchennym przygotowaną czekoladę, zostawiamy do wystygnięcia i ubijamy ją ponownie. Wyciskamy ją za pomocą rękawa na papier albo wkładamy masę do foremek i chowamy na 10 minut do zamrażarki. Na końcu wyjmujemy pralinki z foremek i moczymy w reszcie rozpuszczonej czekolady, i jako wykończenie, posypując je wiórkami kokosowymi. Chłodzimy i nasze czekoladki są gotowe.